Hej :) Dziś przybywam do Was z recenzją dobrze już znanych matowych pomadek od firmy Nyx. Seria tych pomadek dokładnie nazywa się Soft ...

***Recenzja matowych pomadek*** NYX COSMETICS ***

0 Comments
Hej :)

Dziś przybywam do Was z recenzją dobrze już znanych matowych pomadek od firmy Nyx.
Seria tych pomadek dokładnie nazywa się Soft Matte Lip Cream. Tak jak w nazwie widzimy produkty te mają formę kremową. Posiadam już w swojej "kolekcji" matowe pomadki różnych firm. Są to moje ulubione produkty do ust. Płynne matowe szminki już dawno zawładnęły moim sercem. Idealne na wiosnę, lato, jesień, zimę. Ja zmieniam tylko kolorystykę, która jest zależna właśnie od pory roku czy mojego humoru ;)




Firma Nyx dostępna była w sieci drogerii Douglas. Jakiś czas temu Nyx całkowicie zniknął z polskich sklepów. Byłam bardzo rozczarowana, że tak dobra marka kosmetyczna uciekła. Zakupy z zagranicy, są ryzykowne. Natomiast Nyx wcale nie skreślił naszego kraju, wkroczył z wielkim impetem, tworząc swoje własne punkty sprzedaży. W tym momencie sklep firmowy jest tylko w Warszawie ( mam nadzieje, że to się szybko zmieni). Nie ma również możliwości zakupu produktów poprzez polską stronę internetową, bo takowej nie ma ( na razie ). Swoje pomadki zakupiłam będąc na Targach Beauty Forum w Warszawie, kolejka do stoiska była ogromna, jednak się nie poddałam.



No to  teraz więcej na temat tych oto cudeniek. 

Główną informacją na temat tych produktów jest oficjalna strona internetowa producenta.
W ofercie posiadają, aż 34 odcienie pomadek Soft Matte Lip Cream. Nie wiem czy którakolwiek firma dostępna w Polsce ma aż tyle kolorów do wyboru.

Mój wybór padł na odcień 01 Amsterdam




Jest to malinowa czerwień, jednak ma więcej czerwieni w sobie niż różu. Bardzo pięknie wygląda na ustach. Moim zdaniem idealny do makijażu na letnią imprezę.

Kolejny kolor to 03 Tokyo


Bardzo jasny róż. Idealny dla blondynek o jasnej karnacji. Dla mnie osobiście ten kolor solo na ustach nie wygląda dobrze, używam go do tworzenia makijażu ust typu ombre. 


No i ostatni już odcień 10 Monte Carlo


Cudowna czerwień. Nie jest to bardzo krzykliwy odcień. Widzę w tym kolorze ust szatynki o średniej do ciemnej karnacji skóry.  Ale nie jest to powiedziane, że blondynki nie mogą jej używać (!)




Soft Matte Lip Cream są bardzo dobrze napigmentowane. Opakowanie zawiera 8 ml produktu, który ważny jest 18 miesięcy od otwarcia. Produkt jest kryjący , wystarczy jedna warstwa. Pomadki tego typu wysuszają usta, myślę, że w tym przypadku, ja aż tak dużego wysuszenia nie zauważyłam.
 Czy zakupie je ponownie? Tak, zdecydowanie. Uwielbiam je :)


Co myślicie o pomadkach Soft Matte ? Który kolor jest waszym must have ?

A.


Brak komentarzy: